

MAGIA MIŁOŚCI POTĘŻNIEJSZA NIŻ ZAKLĘCIA!
MADZIA I PATRYK ZŁĄCZENI WIECZYSTĄ PRZYSIĘGĄ!


EKSKLUZYWNY RAPORT ZNAJGŁOŚNIEJSZEGONAJGŁOŚ-
NIEJSZEGOWYDARZENIA TEGO ROKU!
15 sierpnia cały magiczny świat patrzył w stronę leśnej polany za stodołą, gdzie Madzia i Patryk wypowiedzieli zaklęcia wiążące ich losy na zawsze. Nasz specjalny wysłannik donosi, że uroczystość przebiegła bez jakiejkolwiek ingerencji Śmierciożerców, a jedynym rzuconym urokiem było powszechne zaklęcie radości. Uczta w Wielkiej Sali przybrała nieoczekiwany obrót! Zamiast tradycyjnych
skrzatów domowych, gości karmił zaczarowany, mobilny kocioł, z którego bez przerwy wylatywały gorące kawałki pizzy w wielu smakach. Zwieńczeniem nocy było otwarcie Komnaty Tajemnic, z której zamiast Bazyliszka wypuszczono potężną dawkę muzyki, a biesiadnicy z zapałem pląsali na parkiecie do utraty tchu, odtańcowując nawet tradycyjny, belgijski taniec.
ARCHIWUM MYŚLODSIEWNI
ZOBACZ FOTORELACJE!
Szokujące tańce, czułe momenty i magiczne toasty! Ministerstwo Magii właśnie odtajniło pełen zapis z tego historycznego wieczoru. Nasi magifotografowie uwiecznili wszystko, co działo się pod osłoną nocy.
ALOHOMORA!ZOBACZ ZDJĘCIA
WIRUJĄCE CIŻEMKI ŚWIADKOWEJ!
Czy to zaawansowana magia lewitacji? Nie! To Świadkowa odtańczyła tradycyjny ludowy taniec prosto z zaśnieżonych wzgórz Durmstrangu. Jej magiczne ciżemki
rozgrzały parkiet do czerwoności, a naoczni świadkowie donoszą, że sam Wiktor Krum rozważa podobno wysłanie sowy z prośbą o indywidualne lekcje.


KRADZIEŻ SPRZĘTU LATAJĄCEGO!
Komu zginęły miotły parkingowe? Okazuje się, że mama Katarzyna wraz ze swoją najlepszą przyjaciółką dokonały brawurowego zaboru mienia w celach rozrywkowych! Złapane na gorącym uczynku przez
naszych magifotografów, tłumaczyły się nagłą potrzebą ominięcia korków w drodze po kolejny kawałek pizzy. Zaklęcie zapomnienia w tym przypadku zdecydowanie nie zadziałało!
MISTRZOSTWO W MAGICZNE FLANKI
Młodzi czarodzieje przecierali oczy ze zdumienia, gdy do gry w magiczne flanki wkroczył dziadek Gienio, znany w kuluarach jako „Pan Dziadek”. Jego celność, technika i opanowanie całkowicie zdeklasowały małolatów, udowadniając, że doświadczenie bije na głowę młodzieńczą brawurę. Krążą plotki, że łowcy talentów od Quidditcha już szykują dla niego propozycje kontraktów!

INCYDENT DYPLOMATYCZNY
W TRAKCIE BELGIJKI!
Podczas żywiołowego tańca belgijskiego doszło do nieoczekiwanego zderzenia na najwyższym szczeblu. Mama Pana Młodego, porwana przez magię muzyki, przypadkowo zdemolowała Ciocię Stefę, oficjalną wysłanniczkę z francuskiej Akademii Magii Beauxbatons. Na szczęście obyło się bez interwencji Uzdrowicieli ze Świętego Munga.
☞Nadszarpnięte stosunki międzynarodowe szybko załagodzono.☜